niedziela, 11 sierpnia 2013

Jaki tu spokój....

... na na na na, nic się nie dzieje, na na na na...

Nic się nie dzieje, to fakt, mam przerwę wakacyjną jak by się ktoś martwił o bloga, wszystko jest dobrze, już wkrótce zostaniecie zasypani notkami, które przybędą wraz z nowym rokiem szkolnym. Na razie pozostaje nam cieszyć się pogodą za oknem która mimo, że jest teraz utrapieniem za kilka tygodni, gdy wszystko przykryje biały puch, będzie miłym wspomnieniem.

niedziela, 23 czerwca 2013

Mlecz a mlecz

Często spotykam pytanie "Czy mogę podac chomikowi mlecz" i odpowiedzi są sprzeczne, jedni mówią, że można inni zaprzeczają. Cały problem tkwi w nazewnictwie mlecz a mniszek lekarski - okazuje się, że to dwie różne rośliny całkowicie do siebie niepodobne. Jedną można podawać, a druga jest zabroniona w chomikowej diecie.

Prawda jest taka, że mleczu NIE WOLNO podawać chomikowi, zaraz pewnie bym dostał masę krytycznych komentarzy i +5 unobserwatorów bo przecież "podawałem mlecz i chomikowi nic się nie stało". I właśnie tu jest problem, roślina potocznie zwana mleczem nosi nazwę mniszek lekarski i wygląda tak:

źródło: wikipedia.pl

Widzimy, na jednej łodyżce rośnie jeden kwiat który po przekwitnięciu staje się dmuchawcem. Jest to mniszek lekarski którego możemy podac chomikowi, oczywiście zrywamy go z niezanieczyszczonej łąki z dala od dróg, przed podaniem dokładnie myjemy.

żródło: wikipedia.pl

Na powyższym obrazku widzimy delikwenta zwanego mleczem, temu panu podziękujemy, zostawiamy go na łące niech sobie rośnie, chomikowi na pewno nie podamy tego pseudo mniszka lekarskiego.

Mam nadzieję, że rozwiałem wasze wątpliwości dotyczące podawania mleczy. To juz tylko aby mieć 100% pewność, że do wszystkich dotarło. Mlecz - zabroniony, mniszek lekarski tak popularnie zwany "mleczem" - możemy podawać.

wtorek, 4 czerwca 2013

patyczki brzozowe...

... czyli kolejna rzecz "hendmejd".


Z brzozowych gałęzi powycinałem w miarę równe kawałki


I zrobiłem coś takiego:




Loli raczej nie przypadnie to do gustu, służy bardziej jako ozdoba. Ale myszy (które będę mieć po wakacjach) na pewno będą zadowolone.

PS. Patyczki z pierwszego zdjęcia nie zostały użyte do budowy, wieżyczkę zrobiłem z innnych patyczków już wcześniej ;)

środa, 29 maja 2013

DIY

Kilka dni temu, w pochmurny dzień, strasznie mi się nudziło, a więc ulepiłem miseczkę z kołków:


Zaczynamy od posklejania modułów:



Moduł sklejamy w większe części:



Już prawie gotowe:



Efekt końcowy:



Pozostaje tylko nasypać karmy:


Was też zachęcam do zabawy kołkami, ma się z tego dużo satysfakcji ;)






poniedziałek, 27 maja 2013

Nowy start

Uporałem się z przerzuceniem notek ze starego, na nowego bloga. Od teraz wpisy będą publikowane z normalną częstotliwością (rzadszą niż 50 wpisów  przez 2 dni :P) zapraszam do oceniania i komentowania. Jeszcze trochę pobawię się z szablonami by wybrać ten najlepszy ale za kilka dni wszystko powinno być już OK.

Test #4

Po długich oczekiwaniach przyszedł czas na test nr 4!



Na celownik wzieliśmy kolbę Vitakraft



Kolba wygląda bardzo ładnie, nie uświadczymy na niej kolorowych chrupek.



W przeciwieństwie do poprzednich kolb jedzona była bardzo chętnie, teraz został już prawie sam patyczek, myślę, że sama Lola wystawiła recenzję produktu


Tyle zostało


Jak dotąd była to najchętniej jedzona kolba, jestem mile zaskoczony, kolba jest poobklejana różnego rodzaju ziarnami. Po konsultacji z Lolą wystawiamy ocenę 9/10

Lola w garnku